Ocena stanu zdrowia
Oceniając stan zdrowia dzikiego ptaka musimy brać pod uwagę następujące okoliczności:
- dzikie zwierzęta maskują objawy bólu i choroby, ptaki są w tym mistrzami,
- zdrowe dzikie zwierzę powinno uciekać na nasz widok, lub próbować się bronić,
- brak reakcji na naszą obecność świadczy o bardzo złym stanie ptaka.
Ogólne zasady oceny stanu zdrowia i kondycji ptaków są te same, jak u ptaków egzotycznych lub hodowlanych, tzn. nastroszone pióra i „migdałowe” oko świadczą o osłabieniu ptaka i kwalifikują go jako pacjenta ośrodka rehabilitacji, nawet jeśli cały proces będzie trwał tylko kilka dni.

Ważnym wyznacznikiem stanu zdrowia jest masa mięśni piersiowych. U zdrowego ptaka będą one symetryczne i na przekroju półokrągłe. Im bardziej trójkątne na przekroju i im lepiej wyczuwalny jest mostek – tym gorsza kondycja ptaka. Pamiętajmy, że w naturze nic nie dzieje się bez powodu: jeśli ptak ma słabą kondycję - nie potrafi zdobyć pokarmu, czyli bez naszej pomocy skazany jest na śmierć. I nie jest w tym wypadku istotne, dlaczego nie poluje, czy nie może latać? czy nie widzi? czy nie rozpoznaje naturalnego pokarmu? - tą zagadkę rozwikła lekarz weterynarii i pracownicy ośrodka rehabilitacji.
Jak widać ocena stanu zdrowia nie polega jedynie na doszukiwaniu się widocznych śladów urazów, tj. krwi, asymetrii skrzydeł czy widocznych ran, ale także na obserwacji zwierzęcia i ocenie sytuacji. Każdy przypadek należy traktować indywidualnie; czasem lepiej wyraźnie rannego ptaka np. bociana ze złamanym skrzydłem pozostawić na kilka dni i obmyślić strategię jego schwytania, a nie niepokoić go przez kilka godzin działając bez planu, narażając jednocześnie na starty cennej energii i wielki stres, który może odbić się na jego i tak już nadwątlonym zdrowiu. Innym razem obserwacja na pozór zdrowego ptaka wykaże, że ma on problemy z lotem i nie poradzi sobie w miesiącach, kiedy trudno o pożywienie - np. myszołów w lecie bardzo długo może żerować „na piechotę”, jednak z nadejściem zimy jest bez szans.