Łabędź krzykliwy
Sóweczka
Orzeł przedni
Bielik
Czubatka
Facebook

Szybka ocena stanu zdrowia

Oceniając stan zdrowia dzikiego ptaka musimy brać pod uwagę następujące okoliczności:

  • dzikie zwierzęta maskują objawy bólu i choroby, ptaki są w tym mistrzami,
  • zdrowe dzikie zwierzę powinno uciekać na nasz widok lub próbować się bronić ,
  • brak reakcji na naszą obecność świadczy o bardzo złym stanie ptaka.

Ogólne zasady oceny stanu zdrowia i kondycji ptaków są te same jak u ptaków egzotycznych lub hodowlanych tzn. nastroszone pióra i „migdałowe” oko świadczą o osłabieniu ptaka i kwalifikują go jako pacjenta ośrodka rehabilitacji. Nawet jeśli cały proces będzie trwał tylko kilka dni.

Chora sowaWażnym wyznacznikiem stanu zdrowia jest masa mięśni piersiowych. U zdrowego ptaka będą one symetryczne i na przekroju półokrągłe. Im bardziej trójkątne na przekroju i im lepiej wyczuwalny jest mostek – tym gorsza kondycja ptaka. Pamiętajmy że w naturze nic nie dzieje się bez powodu, jeśli ptak ma niską kondycję nie potrafi zdobyć pokarmu czyli bez naszej pomocy skazany jest na śmierć. I nie jest w tym wypadku istotne dlaczego nie poluje, czy nie może latać? czy nie widzi? czy nie rozpoznaje naturalnego pokarmu? - tą zagadkę rozwikła lekarz weterynarii i pracownicy ośrodka rehabilitacji.

Jak widać ocena stanu zdrowia nie polega jedynie na doszukiwaniu się widocznych śladów urazów tj. krwi, asymetrii skrzydeł czy widocznych ran. Ale także na obserwacji zwierzęcia i ocenie sytuacji. Każdy przypadek należy traktować indywidualnie, czasem lepiej wyraźnie rannego ptaka np. bociana ze złamanym skrzydłem pozostawić na kilka dni i obmyślić strategię jego schwytania. A nie niepokoić go przez kilka godzin działając bez planu, narażając jednocześnie na starty cennej energii i wielki stres, który może odbić się na jego i tak już nadwątlonym zdrowiu. Innym razem obserwacja na pozór zdrowego ptaka wykaże że ma on problemy z lotem i nie poradzi sobie w miesiącach kiedy trudno o pożywienie np. myszołów w lecie bardzo długo może żerować „na piechotę” jednak z nadejściem zimy jest bez szans.